Czego nie wrzucać do toalety – bo toaleta to nie śmietnik

Czego nie wrzucać do toalety - bo toaleta to nie śmietnik
Czego nie wrzucać do toalety – bo toaleta to nie śmietnik

Stoisz w łazience z chusteczką nawilżaną w ręku i myślisz – “przecież to prawie jak papier toaletowy, co może się stać?”. Otóż może się stać całkiem sporo. Zatory w rurach, awaria kanalizacji, rachunek od hydraulika, na który nikt nie jest gotowy. Lista rzeczy, które regularnie lądują w toalecie zamiast w koszu na śmieci, jest zaskakująco długa – i zaskakująco kosztowna w skutkach. Sprawdź, czego nie wolno wrzucać do toalety i dlaczego warto zmienić kilka codziennych nawyków.

Chusteczki nawilżane i artykuły higieny osobistej – główni winowajcy

Nawilżane chusteczki to absolutny numer jeden wśród rzeczy, które zatykają rury kanalizacyjne. Nawet te oznaczone jako “biodegradowalne” nie rozkładają się w wodzie tak łatwo jak papier toaletowy. W kontakcie z wodą potrafią pęcznieć i tworzyć zwartą masę, która osadza się na ścianach rur i blokuje przepływ ścieków. Pracownicy sieci kanalizacyjnych mogliby o tym opowiadać godzinami.

Do tej samej kategorii należą tampony, podpaski, pieluchy, waciki, patyczki do uszu i nici dentystyczne. Każdy z tych produktów wygląda niewinnie, ale w systemach kanalizacyjnych potrafi narobić poważnych szkód. Patyczek do uszu wydaje się drobnostką – dopóki kilkaset takich patyczków nie utworzy zatoru, który wymaga kosztownych napraw. Zasada jest prosta – wszystko, co służy do higieny osobistej (poza papierem toaletowym), powinno trafiać do kosza. Jeśli nie masz pewności, gdzie wyrzucać śmieci tego typu – sprawdź w wyszukiwarce Gdzie Wyrzucić.

Tłuszcze i oleje – cichy zabójca kanalizacji

Wlewasz resztkę oleju po smażeniu do toalety albo zlewu? Wydaje się płynny i nieszkodliwy, ale tłuszcze i oleje roślinne po zetknięciu z zimną wodą w rurach tężeją i tworzą tłustą warstwę, która z czasem całkowicie blokuje przepływ w rurach. To właśnie tak powstają słynne fatbergy – ogromne zatory tłuszczowo-śmieciowe, z którymi zmagają się oczyszczalnie ścieków i wodociągi na całym świecie.

Co z resztkami zupy albo sosu? Też nie powinny lądować w toalecie. Resztki jedzenia nie są przeznaczone dla kanalizacji – mogą fermentować, przyciągać szkodniki i dodatkowo obciążać oczyszczalnię ścieków. Tłuszcze po smażeniu najlepiej zebrać do słoika lub butelki i wyrzucać do odpady zmieszane po zastygnięciu.

Leki i substancje chemiczne – zagrożenie dla środowiska

Przeterminowane leki w toalecie? Niestety to wciąż częsty nawyk. Tymczasem substancje chemiczne zawarte w lekach przenikają przez oczyszczalnię ścieków do wód gruntowych i są szkodliwe dla środowiska – niszczą mikroorganizmy, które odpowiadają za naturalny proces oczyszczania wody. Podobnie jest ze środkami czystości, farbami czy rozpuszczalnikami. Leki oddaj do apteki – większość prowadzi zbiórkę przeterminowanych medykamentów. Farby i chemikalia? Najlepszym miejscem jest PSZOK.

Co jeszcze nie powinno lądować w toalecie

Lista jest dłuższa, niż mogłoby się wydawać. Żwirek dla kota – pęcznieje i zbija się w rurach, tworząc beton nie do przejścia. Prezerwatywy – nie rozkładają się w wodzie i potrafią zablokować przepływ ścieków. Strzykawki – stanowią zagrożenie dla pracowników sieci kanalizacyjnych. Ręczniki papierowe i serwetki – choć wyglądają podobnie do papieru toaletowego, są znacznie trwalsze i nie rozpuszczają się w wodzie. Nawet piasek czy gruz po drobnym remoncie potrafi osadzić się na ścianach rur i prowadzić do poważnych awarii kanalizacji.

Korzystanie z toalety zgodnie z jej przeznaczeniem to tak naprawdę prosta zasada – do muszli trafiają wyłącznie nieczystości sanitarne i papier toaletowy. Wszystko inne powinno trafić do odpowiedniego kosza na śmieci.

Dlaczego warto o tym pamiętać

Każdy zator w domowej instalacji to potencjalnie kilkaset złotych za wizytę hydraulika. Ale konsekwencje sięgają dalej – wyrzucane do toalety śmieci obciążają miejskie systemy kanalizacyjne, zwiększają koszty utylizacji ścieków (za które płacisz w rachunku za wodę) i zanieczyściają środowisko. Wystarczy postawić mały kosz przy toalecie i wyrobić w sobie nawyk – zamiast wrzucać, wyrzucać do kosza. Brzmi banalnie, ale naprawdę działa.

Pozostałe kategorie: